Ta strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki
Logo - Kulturalny Konin

Nieoczywiste praktyki kuratorskie

Kim jest kurator. Jaki jest zakres jego obowiązków. Czy jego rola sprowadza się wyłącznie do opieki nad powierzonymi przez artystę dziełami. Jak zmienia się ta profesja razem z całym światem. I czy wobec tego: WSZYSCY JESTEŚMY KURATORAMI lub przynajmniej – mamy takie zobowiązanie? Te kwestie rozstrzygali podczas warsztatu ludzie lokalnej kultury, którzy postanowili zdobyć narzędzia, by działać skuteczniej. Spotkanie zatytułowane „Nieoczywiste praktyki kuratorskie” przeprowadzili w „Wieży Ciśnień” młodzi specjaliści w tej dziedzinie ze sporym już dorobkiem: Anna Czaban, Joanna Tabaka i Krzysztof Gutfrański.

Jak czerpać od widzów?

Anna Czaban jest między innymi współautorką książki zatytułowanej „Zawód: kurator” (także: Marta Kosińska, Karolina Sikorska pod red. dr hab. Marty Smolińskiej, wydawca: Galeria Miejska Arsenał w Poznaniu – przyp. red.). Profesję tę postrzega interdyscyplinarnie, włączając w nią praktyki kulturowe, animacyjne, badawcze, edukacyjne, mediacyjne, pobudzające do twórczego i świadomego odbioru. Rezultatem tych zabiegów ma być budowanie więzi społecznych, przyjacielskich i rozpoznanie tożsamości, opartej na lokalnych kontekstach. Zawód kuratora w takim ujęciu nie ogranicza się do prezentacji dzieła, lecz do jego współtworzenia. Jego interdyscyplinarność oscyluje na pograniczu nauk humanistycznych i społecznych, łączy też sztuki wizualne z muzyką, teatrem, filmem, architekturą i designem. Widziany z tej perspektywy kurator przestaje pełnić funkcję organizatora wydarzenia i eksperta pośredniczącego w dialogu między widzem a dziełem. Angażuje widza tak, by ten stał się częścią kultury, jej współtwórcą. Pobudzając w taki sposób nadaje również nowy sens roli widza, który przestaje być tylko obserwatorem. Obszar rozszerzonych kompetencji kuratora obejmują również badania teoretyczne, pogłębione analizy społeczno-kulturowe i historyczne rekonstrukcje.

Uwspółcześnienie modelu działań kuratorskich w Polsce nastąpiło po 1989 roku. Nowy kontekst polityczny i ekonomiczny postawił przed pracownikami kultury nieznane dotąd wyzwania: musieli wykazać się nie tylko kreatywnością, ale i przedsiębiorczością.

Joanna Tabaka, pierwsza w kraju specjalistka od rozwoju publiczności, reprezentuje holistyczne podejście do kultury, łączące różne strategie: psychologiczne, komunikacyjne, promocyjne, foundrisingowe. Zawód, nowy na polskim rynku, przynosi wymierne efekty widzom i instytucjom kultury. Do jego kompetencji należy: długoterminowe i dwustronne budowanie relacji (to coś więcej niż starania o zadowalającą frekwencję na widowni), oparte na dobrym programie edukacyjnym i artystycznym, wsłuchiwaniu się w potrzeby publiczności i pracowników. Jak mówi Tabaka, trzeba wiedzieć, po co i dla kogo organizuje się wydarzenie. – Najważniejsza jest misja i wizja, wartości, cele. Musimy wiedzieć, dokąd zmierzamy i w jaki sposób chcemy tam dotrzeć, najlepiej przez kolejne lata. Pracownik instytucji kultury to nasze oko i ucho. To od niego zaczyna się miłość do widza i jego rozwój. Czy świetne wydarzenie potrzebne jest publiczności? – spytała przewrotnie. Nakreśliła też kontekst, w jakim narodził się ten zawód. – Wszystko zaczęło się w czasach kryzysu lat 80. w Wielkiej Brytanii, kiedy zostały ograniczone środki na kulturę. Dyrektorzy niektórych instytucji postanowili zawalczyć o nie na zewnątrz, szukając sponsorów. Szybko okazało się jak niewielka jest ich wiedza na temat publiczności – grup wiekowych, gustów, potrzeb. Modelową misję reprezentuje aktualnie Tate Gallery w Londynie. Instytucja ta nawiązuje i podtrzymuje więzi społeczne z widzami, korzystając z portali społecznościowych. Ale zachęca też dobrym jedzeniem. Tate stała się miejscem spotkań, posiada własne restauracje. Ludzie, którzy nie mieliby ochoty lub odwagi wejść do środka, bywają tam z innych powodów i chcąc nie chcąc, są otoczeni dziełami sztuki. Zbyt często myślimy o sztuce jak o czymś hermetycznym, niezrozumiałym, obcym. Stworzenie tak przyjaznej sytuacji może być początkiem głębokiej relacji, fascynacji, chęci poznania. W centrum uwagi ma być jednak widz. Pytanie, w jaki sposób go zachęcić i jak na lata zatrzymać. W Tate to się udało...

Nieoczywistą metodą kuratorską Krzysztofa Gutfrańskiego jest personifikowanie miasta. Ze swymi mocnymi i słabymi cechami jest ono traktowane jak konkretna osoba. Punkt wyjścia stanowi polityka miejska, sytuacja zastana, którą po skrupulatnej analizie można twórczo przetworzyć, budując psychogeografię danego miejsca, w tym wypadku – Konina. Obejmuje to zarówno jakość i liczbę działających podmiotów zinstytucjonalizowanych, pozarządowych, prywatnych, ich lokalizację i dostępność dla widzów, harmonogram pracy, informację, możliwości budżetowe, strukturę społeczną, liczbę mieszkańców, komunikację miejską, etc. Tzw. mapowanie miasta.

Zdarzają się już przypadki w Polsce, że widzowie uczestniczą w opracowywaniu programu artystycznego i budżetu instytucji.


 

Kim jest widz?

Uczestnicy warsztatu z „Nieoczywistych praktyk kuratorskich” reprezentowali instytucje, stowarzyszenia, prywatne galerie i muzea. Wzięli w nim udział: Stanisława Jasiczek – właścicielka prywatnego Muzeum Rzemiosła Artystycznego i Parku Ginących Zawodów i Tradycji w Węglewie Kolonii, Krystyna Ruminkiewicz – właścicielka Galerii „Na Glince”, Henryk Drzewiecki – współwłaściciel Galerii Sztuki „Łaźnia”, Olga Głowacka – fotografka, prezes Kolskiego Koła Fotograficznego, Dorota Michalak – studentka komunikacji międzykulturowej na UAM w Poznaniu, tancerka współczesna, Maria Chojnacka – współwłaścicielka Galerii „Zakątek” w Starym Mieście, Izabela Kostiukow – malarka i instruktorka, Robert Brzęcki – kurator (Centrum Kultury i Sztuki w Koninie) i Izabela Bobrowska (Koniński Dom Kultury). Podzieleni na dwie grupy pracowali nad definicją widza i mapowaniem miasta.

W grupie Joanny Tabaki zostały rozdzielone role: kasjera, specjalisty od pozyskiwania środków zewnętrznych, fotografa i webmastera. Zadanie polegało na efektywnym wykorzystaniu danego stanowiska i przypisanych mu obowiązków z uwzględnieniem misji. Kim okazał się być widz, korzystający z oferowanego programu? Dyskutantem, powiernikiem, wrogiem, przyjacielem, ambasadorem, fanem, pasjonatem, wariatem, gościem, klientem, darczyńcą, filarem, tłem, bohaterem, inspiracją, zachętą dla innych, modelem, weryfikatorem naszego podejścia do kultury. Wniosek był oczywisty: WIDZ JEST KLUCZOWY.

Myślimy źle o widzu, szerząc stereotypy – tłumaczyła Tabaka. – Powtarzamy slogany, zasłyszane w telewizji, że np. „czytelnictwo spada”, że widz potrzebuje coraz więcej rozrywki, etc.  Tymczasem otwartość na widza zaczyna się od gestu, spojrzenia, dostępności w szerokim znaczeniu. To stan mentalny. Łatwo można go zniechęcić, mówiąc zbyt skomplikowanym językiem. Wystarczy konflikt: ekspert – nowicjusz, by widza spłoszyć. Przychodząc do instytucji, widz chce nawiązać relację z nami, nie z miejscem. To dzieje się później.

Drugie ćwiczenie polegało na próbie wejścia w sytuację widza i analizy barier, jakie stwarzamy, nie mając jasności, do kogo kierujemy program wydarzeń – do osób starszych? Z niepełnosprawnościami? Dzieci i młodzieży? Do grupy 35-latków? Każda z nich ma inne potrzeby związane ze stanem zdrowia, doświadczeniem życiowym, etc. Oznacza to również konieczność pokonania barier architektonicznych, ekonomicznych, a od pracowników kultury – elastyczności, życzliwości i pomocy czy dopasowania form reklamy, która dotrze w zamierzony sposób do danej grupy. – Kiedy skupiamy się na braku pieniędzy, czasu, własnym zmęczeniu, zapominamy o widzu. Spróbujmy częściej postawić się w jego położeniu – poprosiła Joanna Tabaka.

Kim jest (kulturalny) Konin?

Rezultaty swojej pracy przedstawiła również grupa Krzysztofa Gutfrańskiego. Uczestnicy wymienili jako plusy: świetną lokalizację miasta, dziecięcy festiwal, walory sentymentalne, dobre warunki turystyczne, Bulwar Nadwarciański, możliwość korzystania z rzeki, rozległe pojezierze, bliskość Lichenia, Szkołę Muzyczną, idealną wielkość i skalę miasta i afirmację wartości drobnomieszczańskich. Minusem były dla nich: brak infrastruktury turystycznej, martwy Bulwar, marginalizacja Starówki, brak teatru i opery, brak promocji, kiepska identyfikacja mieszkańców z miastem, zantagonizowane środowisko, brak księgarni. Ujemne strony Konina przetworzył twórczo Henryk Drzewiecki, mówiąc: „Róbmy swoje!”. Pracujące w jego grupie osoby dodały, że można by zrewitalizować starą część miasta, zbudować galerię na Bulwarze (koniecznie „Łaźnię” 2!), wyposażyć w sprzęt marinę, poczynić starania, by pojawiły się stoiska z rękodziełem, ustawić drogowskazy prowadzące do miejsc kultury, sieciować działania i myślenie na temat kultury w mieście (wymagałoby to podjęcia dialogu przez wszystkie podmioty i samorząd), co wzmocniłoby poszczególne działania. – Przez brak tej synergii przegrywamy wszyscy – skomentował to Robert Brzęcki.

Na zakończenie warsztatu Anna Czaban przybliżyła realizowany przez poznański Arsenał projekt animacyjno-edukacyjno-artystyczny zatytułowany „Lokalsi”. Trwał on rok. Zaproszono do niego 3 grupy: dzieci (Naramowice), osoby dojrzałe (Jeżyce) oraz studentów i adeptów sztuki skupionych wokół Rynku Starego i Galerii Miejskiej Arsenał. Każda z nich miała własnego artystę, każda z nich została poproszona o artystyczne przetworzenie najbliższego otoczenia. – Dzięki tym działaniom udało się otworzyć galerię na widzów, którzy nigdy nie mieli kontaktów ze sztuką współczesną. Trzeba oczywiście dbać o widza, który jest, ale nowoczesne działania kuratorskie skupiają się również na zdobywaniu nowej publiczności i budowaniu sieci – zakończyła.

Warsztat z „Nieoczywistych praktyk kuratorskich” odbył się w Galerii CKiS „Wieża Ciśnień” 14 grudnia br. i został dofinansowany ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

NASI TRENERZY
(klikając w zdjęcie, dowiesz się więcej)

 Anna Czaban

 Joanna Tabaka

 Krzysztof Gutfrański
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 

Polecamy











Inne:

Linki:

Copyright © Kulturalny Konin 2012
wykonanie bp8.pl serv2